Basia i Norbert to jedna z tych par, które od razu kradną serce! Na sesję narzeczeńską przyszli z pizzą i prosecco – i tak właśnie rozpoczęła się nasza wspólna przygoda. Miejski klimat Lublina, luz, śmiech i zero pozowania na siłę – po prostu magia! A potem? Ruszyliśmy do Zamościa, gdzie Hotel Koronny zamienił się w tło dla ich wyjątkowego dnia. Ona – uśmiechnięta od ucha do ucha. On – poważny, ale zakochany bez pamięci. Nasza mini sesja? Totalna petarda – działo się, oj działo!
2024-05-02